Opcje binarne i elektroniczne są jedynie przedstawiane dla profesjonalnych traderów. Jeżeli nie jesteś profesjonalnym traderem, nie możesz handlować ani opcjami binarnymi, ani elektronicznymi. Możesz jednak handlować na rynku forex oraz rynku kryptowalut.

Kopanie kryptowalut nie jest już takie, jak wcześniej…

Jak już wiesz, kryptowaluty działające na platformie łańcucha bloków muszą zostać wydobyte. Energia pochłaniana przez sieć bitcoin równa się rocznemu zapotrzebowaniu Słowacji, które wynosi 27,89 TWh. Liczba ta rośnie z każdym miesiącem. Rosnące koszty konsumowanej elektryczności w rozrastającej się sieci musi oczywiście odbić się na sposobie wydobycia. Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Jak kopać kryptowaluty?

Jeśli chcesz wydobywać kryptowaluty, nie musisz kupować kilofu. Narzędziem, którego potrzebujesz będzie komputer. Jednakże czasy, w których kopaniem zajmowały się komputery stacjonarne, już minęły. Obecnie potrzebujesz najlepszych kart graficznych na rynku. Jeśli myślałeś, że uda Ci się wykopać kilka bitcoinów swoim komputerem, to muszę powiedzieć Ci coś, czego nie chcesz usłyszeć.

Niektórzy za praktyczne narzędzie mogą uznać górnika USB. Ważny jest tu tzw. hash-rate, wyrażony w hash/sek. Jednostka ta określa możliwości karty graficznej lub procesora. W momencie pisania tego artykuły, całkowita pojemność sieci wynosi 10,1 EH/s (jeden kwintylion bajtów).

koparka

Dobrze znana maszyna wydobywcza, koparka Antminer S9

Kopanie obejmuje wykonanie operacji matematycznych wykorzystywanych przez górników do weryfikacji poprawności transakcji w sieci. Celem jest uniemożliwienie duplikacji tego samego bitcoina w oddzielnych operacjach. Każda transakcja zawiera cyfrowy podpis (publiczny i prywatny klucz), informację o czasie, funkcjonalność hash i wszelkie istotne informacje, takie jak wysłana kwota.

Korzystając z algorytmu, górnicy próbują odgadnąć specjalną liczbę – poprawny hash – który dalej staje się identyfikatorem danego bloku, który umieszczony jest w łańcuchu bloków, tj. zostaje wykopany. Jeden blok zawiera wiele transakcji, których limit uzależniony jest od rozmiaru bloku (w bitcoinie 1MB). Limit został ustalony przez Satoshiego w 2010 roku, celem ochrony przed hakerami. Zwiększenie lub usunięcie limitu jest tematem gorącej dyskusji w kryptospołeczności.

Górnicy otrzymują w zamian bitcoiny za „oferowanie” swojej mocy obliczeniowej (pojemności) i potwierdzenie każdego bloku. Na dzień dzisiejszy, jest to 12,50 BTC za każdy wykopany blok. Po każdych 210 000 bloków kwota ta jest zmniejszana o połowę. Kolejna redukcja powinna nastąpić w ciągu najbliższych 3 lat.

Czy kopanie się opłaca?

Patrząc na liczby możesz wahać się, czy kopanie monet nadal się opłaca. Dobre pytanie. Odpowiedź brzmi: nie, nie opłaca się. Obecnie wydobywanie BTC jest niezwykle energochłonne oraz wymagające niezwykle wysokich mocy obliczeniowych. Nawet przy minimalnych opłatach za energię jest to biznes przynoszący straty. W sieci można łatwo znaleźć kalkulator, za pomocą którego obliczymy koszty. Konkurencja wśród górników jest ogromna, a szukanie odpowiedniego hash’a może zająć nawet rok. Na szczęście istnieje pewne rozwiązanie. Pochodzi ono z Czech.

W 2010 roku Marek Palatinus założył kopalnię zwaną Slush, której celem było zrzeszenie pojedynczych górników i wykorzystanie ich wspólnej mocy obliczeniowej, aby zwiększyć ich szansę na identyfikację i potwierdzenie bloku. Zyski są dzielone po równo w zależności od oferowanej mocy. Obecnie funkcjonują setki takich zespołów, a największe z nich to Slush, AntPool, F2Pool, BitFury, BW.COM, BTCC Pool, ViaBTC, GBMiners, BTC.com oraz BitClub Network.

Farma bitcoinów wykorzystywana przez górników w USA

Kopanie w chmurze oferuje kupno określonej części hash-rate celem automatycznego otrzymywania zapłaty na konto BTC. Nie musisz kupować sprzętu za astronomiczne sumy. Za ułamek kosztu możesz nabyć część mocy obliczeniowej istniejącej „koparki”. Jest to jednak podstępny biznes. A pro po, czy słyszałeś co oznacza schemat Ponzi?

Wiele firm oferujących wydobywanie w chmurze to przykład typowych schematów Ponzi, które nie wydobędą nawet jednej monety. Posługując się terminem „modelu biznesowego”, zdzierają pieniądze z handlowców, aż biznes upada. Nie chodzi tu o wydobywanie z Genesis lub Hashing24, będące wiarygodnymi firmami w tej branży. Kopanie w chmurze nie jest jednak do końca bezpiecznym przedsięwzięciem. Oszuści kryją się na każdym kroku. Można powiedzieć, że podobnie jak tradycyjne górnictwo, wydobywanie w chmurze przestało być lukratywną działalnością. Również na to jest rozwiązanie. Dobra informacja numer dwa:

Kopanie innych kryptowalut niż bitcoin

Infrastruktura Ethereum, Litecoin, Monero, Dash, Zcash i innych monet jest mniej rozwinięta niż ta w bitcoinie, przez co są one bardziej dochodowe. Wszystkie informacje o walutach, procesie wydobywczym i efektywności kopania dostępne są tutaj. Powinieneś również pamiętać, że wartość kryptowalut wzrośnie. Zasady wydobywania poszczególnych krypotwalut nieco się różnią, jednak zasada jest niemal identyczna, jak w przypadku bitcoina.

W skrócie: Jak wiemy, kopanie bitcoina przestało się opłacać, niezależnie od wielkości kwoty. Istnieje tylko jedna alternatywa, którą jest kopanie w chmurze. Omówimy to następnym razem.

Autor

J. Pro

Więcej o J. Pro

W odróżnieniu od Stepa (drugiego z autorów), w ostatnim czasie myślałem głównie o biznesie online. Nie odniosłem zbyt oszałamiających sukcesów jako sprzedawca na Amazonie, nie powiodło mi się też z innymi sposobami zarabiania w Internecie, a przez kilka lat zarobiłem raptem kilkaset dolarów. Jednak moją uwagę przyciągnęły opcje binarne, głównie dzięki swojej prostocie. Teraz cieszę się, że to zrobiłem, bo naprawdę było warto. Wszystkie artykuły

Pozostaw Komentarz

Ogólne ostrzeżenie o ryzyku:
Oferowane przez przytaczane firmy produkty finansowe niosą za sobą wysokie ryzyko, które może skutkować utratą wszystkich funduszy. Nigdy nie należy inwestować więcej pieniędzy niż można sobie na to pozwolić.
Copyright © 2019. All Rights Reserved. x Opcje Binarne